Logowanie/Rejestracja

Zaloguj się

Na swoje konto

Zarejestruj się

Załóż konto
Szukaj
Szukaj

SZUKAJ

w 3 sekundy lub mniej
motogen.pl Aktualności Aktualności z kraju Mandat z radaru LTI 20/20 Trucam - motocyklista nie płaci? Drukuj Poleć znajomemu Poleć znajomemu

Z kraju

Mandat z radaru LTI 20/20 Trucam - motocyklista nie płaci?

Na początku tego roku gruchnęła wieść, że policja zbroi się w 400 sztuk supernowoczesnych lidarów (radarów laserowych), które zastąpić mają wysłużone i nieposiadające homologacji radary Iskra. Niestety, policja znów przestrzeliła...

Policja, wyposażona w nowe lidary LTI 20/20 Trucam, miała pilnować prawa i porządku na naszych drogach, sama nie łamiąc przepisów. Iskry, co do których działania było tyle zastrzeżeń, miały zostać zastąpione przez supernowoczesne, nieomylne i przede wszystkim dokładne lidary firmy Trucam. Niestety, okazuje się, że wskazania 400 nowych urządzeń zakupionych przez policję również mogą rozmijać się z prawdą. Co najciekawsze – tak uważa polski sąd.

 

Musisz to wiedzieć: Czy nagranie z policyjnego wideorejestratora jest dowodem wykroczenia? Czy przyjąć mandat za nagranie z kamery?

 

Sąd Rejonowy dla Krakowa-Podgórza zajmował się sprawą kierowcy, który, wg wskazań urądzenia LTI 20/20 Trucam, poruszał się w terenie zabudowanym o 23 km za szybko (73 km/h). Kierowca nie zgodził się ze wskazaniami lidara i mandatu nie przyjął. Właśnie poznaliśmy finał tej sprawy. Otóż sąd przychylił się do stanowiska oskarżonego i wydał opinię, wg której nowo zakupione przez policję lidary nie spełniają polskich przepisów dot. urządzeń służących do pomiaru prędkości! Dlaczego?

 

Policyjne cacka mają tendencję do błędu pomiaru wynikającego ze zbyt dużej szerokości wiązki laserowej, zwiększającej się w miarę rosnącej odległości od mierzonego pojazdu. LTI 20/20 Trucam nie jest również wyposażony w wymaganą polskim prawem funkcję identyfikacji mierzonego pojazdu. Kolejną ciekawostką, którą obnażył sąd, jest fakt, że producent nie zaleca dokonywania pomiaru aut pomalowanych popularnym lakierem metalic, gdyż wiązka lasera może się z takiej powierzchni "ześlizgnąć" fałszując pomiar nawet o 50 km/h!

 

Kolejny aspekt to stablilność pomiaru. Jeżeli policjantowi podczas dokonywania pomiaru "drgnie ręka", skutkować to będzie dodaniem prędkości ruchu wiązki do prędkości auta – czyli kojene zaburzenie wskazania.

 

Faktem jest to, że w miarę skuteczny pomiar może być dokonywany maksymalnie do 300 m (i to pod pewnymi obostrzeniami – czytaj niżej), a często policjanci namierzają auta z odległości 500 m i więcej. Taka odległość nie daje pewności co do prawidłowości wskazania oraz nawet co do namierzenia odpowiedniego pojazdu.

 

Sprawdź koniecznie: Jak rozpoznać nowe tajniackie radiowozy policyjne BMW 330i X-drive

 

Zatem jak powinien wyglądać wzorcowy, idealny pomiar przy użyciu urządzenia LTI 20/20 Trucam? Ostrość obiektywu urządzenia na stałe ustawiona jest na odległość 70 m. Pomiar prędkości można dokonać z większej ogległości, ale policjant powinien utrzymać pojazd w celowniku urządzenia do odległości 70 m od niego. Wtedy zostaje zrobione jedno zdjęcie – z celownikiem, namierzanym pojazdem oraz wskazaniem prędkości. Drugie zdjęcie powinno przedstawiać nr rejestracyjny namierzanego pojazdu, już bez celownika, ale powinno być zrobione z odległości 70 m.

 

Prawidłowość wskazania urządzenia pomiarowego LTI 20/20 Trucam, dotyczące motocyklisty, może zostać bardzo łatwo podważona ze względu na małą powierzchnię pojazdu oraz obszerną wiązkę lasera, jeżeli pomiar będzie dokonany z odległości większej niż 70 m, tym bardziej "z ręki". Dodatkowo brak rejestracji z przodu pojazdu jednośladowego nie ułatwi uzyskania przez policję niepodważalnego dowodu popełnienia wykroczenia.

Powiązane materiały

oceń ten materiał:
PRAWA AUTORSKIE © 2006-2011: Motogen Logo WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Szukaj W Górę Zgłoś nieodpowiednie treści