Logowanie/Rejestracja

Zaloguj się

Na swoje konto

Zarejestruj się

Załóż konto
Szukaj
Szukaj

SZUKAJ

w 3 sekundy lub mniej
motogen.pl Testy Testy motocykli - recenzje, opinie, zdjęcia i komentarze KTM 1290 Super Duke GT - zbój na wycieczce Drukuj Poleć znajomemu Poleć znajomemu

Laboratorium

KTM 1290 Super Duke GT - zbój na wycieczce test, opinie i oceny

Czy KTM ucywilizował nieco Super Duke, dokładając mu zestaw kufrów, owiewkę i dopisek „GT”, ale jednocześnie pozbawiając go pazura?

Super Duke ma nie za wiele wspólnego z rozsądkiem i polityczną poprawnością. Jego moc jest nieuzasadniona, a osiągi niepotrzebne. Ale właśnie dzięki temu przywraca wiarę w to, że czasami emocje biorą górę. I to jest w nim najpiękniejsze.

 

KTM wyszedł z trochę dziwnego, jak na dzisiejsze czasy, założenia, że ktoś ich bestią w postaci Super Duke chciałby wybrać się na wczasy. Głupota? Nie do końca. Znam jeszcze kilku motocyklistów, dla których najważniejszym parametrem są emocje i przyjemność z jazdy. Rozsądek? Tej definicji goście z KTM-a nie szukali nawet w „internetach”.

KTM Super Duke GT - ćwierć tysiąca na godzinę

KTM Super Duke GT jest krzykliwy i niepokorny. Pomarańczowa, kratownicowa rama jest tak wulgarna, że trudno jest wyobrazić sobie na KTM gościa, któremu spod motocyklowej kurtki wystają poły marynarki. GT tak samo jak jego kuzyn - notabene Nagi Książę - ma w sobie szaleństwo. I dołożenie do niego kufrów i kawałka owiewki wcale go nie utemperowało. Silnik wciąż dysponuje niebagatelną mocą 173 KM, które pozwalają pchać do przodu jego 228 kg z prędkością ponad „ćwierć tysiąca” kilometrów na godzinę (dokładnie nawet odrobinę więcej, bo 260 km/h).

 

KTM Super Duke GT

 

Wersję Super Duke GT od standardowego golasa różni przebudowany nieco zadupek z elegancko wkomponowanymi mocowaniami kufrów, które zmyślnie wtapiają się w linię motocykla powodując, że nie wystają one za bardzo poza jego obrys. Choć na pierwszy rzut oka nie wyglądają na pojemne, to w każdym z nich można zmieścić pełnowymiarowy kask. Fakt, że włożony do góry nogami, ale co to ma za znaczenie?

 

Sporych rozmiarów przednia owiewka nie jest wcale wysoka. To nisko zwieszony „nos” motocykla z lampą dotykającą niemal przedniego błotnika budzi, jak do tej pory, najwięcej stylistycznych kontrowersji. Jeśli nawet wygląd nie do końca nam odpowiada, to szybko przestaje mieć jakiekolwiek znaczenie, kiedy zaczniemy jechać Super Duke GT. Bo to akurat czyni genialnie.

 

Zobacz dane techniczne KTM 1290 Super Duke GT w naszym katalogu motocykli

 

Czytaj dalej na następnej stronie>>>

 

Więcej o motocyklach KTM

Strony:

Tagi

Redaktor naczelny
Oceń ten materiał:
Zobacz galerię

KTM 1290 Super Duke GT w teście Motogen.pl

68
zdjęć
PRAWA AUTORSKIE © 2006-2011: Motogen Logo WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Szukaj W Górę Zgłoś nieodpowiednie treści