Logowanie/Rejestracja

Zaloguj się

Na swoje konto

Zarejestruj się

Załóż konto
Szukaj
Szukaj

SZUKAJ

w 3 sekundy lub mniej
motogen.pl Testy Testy motocykli - recenzje, opinie, zdjęcia i komentarze Honda Crossrunner VFR800X - to, co lubimy najbardziej Drukuj Poleć znajomemu Poleć znajomemu

Laboratorium

Honda Crossrunner VFR800X - to, co lubimy najbardziej test, opinie i oceny

Inżynierowie z Hamamatsu dosyć sprytnie stworzyli nową Hondę Crossrunner VFR800X. Nie budowali każdego elementu od podstaw, ale użyli sprawdzonych i docenianych rozwiązań. Jako baza posłużyła konstrukcja motocykla VFR. O ile jej pierwsza odsłona w roku 2011 spotkała się z powolną reakcją rynku, który dosyć chłodno przyjął Crossrunnera, to kolejne wcielenie może zmienić nastawienie kierowców. W nowym modelu zachowano wszystko, do czego klienci przyzwyczaili się i za co cenili Hondę, dodając jedynie to, co modne i poszukiwane na rynku: atrakcyjny wygląd turystycznego enduro, nowoczesne linie, ledowe oświetlenie, lekko podniesiony skok zawieszenia… i voila, mamy motocykl doskonały.

W tym momencie można by otwierać szampana, gdyby nie konkurencja i hordy motocyklistów pędzące do salonów, ale o tym za chwilę. Pozostaje jeszcze zrobić dobre pierwsze wrażenie. Jest ono bardzo pozytywne. Honda Crossrunner VFR800X wygląda wyjątkowo atrakcyjnie, ma dobre proporcje, dynamiczną sylwetkę.

 

Honda Crossrunner VFR800X

 

Wahacz, który jest wizytówką Hondy Crossrunner VFR800X, sprawia wrażenie, że mamy do czynienia z motocyklem wyższej klasy. Poszerzona kierownica daje poczucie dużej kontroli i zwrotności. Zadbano o ergonomię, kanapa ma możliwość regulacji wysokości. Proporcje motocykla są wyśmienite, a wszystko po to, by jak najwięcej motocyklistów mogło znaleźć to, co lubią najbardziej.

 

Kiedy dosiadamy motocykla bez kufrów, których rozmiary bardziej nadają się do weekendowych przejażdżek niż globalnej turystyki, sprzęt jest bardzo zwinny i doskonale radzi sobie w ruchu miejskim.

Honda Crossrunner – silnik z potencjałem

Silnik, który bez zbędnych przeróbek i kastracji przeszczepiono z modelu VFR800F, ochoczo reaguje na każdy ruch manetki i nawet wyraźnie słychać charakterystyczny dźwięk - nie został kompletnie zdławiony normami emisji i wielkością tłumika.

 

Zobacz nasz test: Honda VFR800 – Deja vu

 

Zwykle, gdy producent decyduje się na użycie tej samej jednostki napędowej w kilku modelach, tylko ten najbardziej sportowy pokazuje cały potencjał. Inne modele wyposaża się w silniki zestrojone tak, by były mniej agresywne, łagodniejsze i słabsze.

 

Przeczytaj test poprzedniej wersji tego modelu: Honda Crossrunner

 

W Hondzie Crossrunner tak nie jest. Tu moc nie przeraża, motocykliści z mniejszym doświadczeniem poczują się komfortowo i pewnie, a ci, którzy chcą trochę więcej wrażeń, też docenią jej dynamiczny charakter. Wystarczy wkręcić silnik na odpowiedni rejestr obrotów. Ten liniowy charakter oddawania mocy jest nie lada atutem, szczególnie gdy nie planujemy zmian motocykla z każdym zdobytym kilometrem doświadczenia. Wystarczy zapuścić się głębiej na skali obrotomierza, by zasmakować więcej wrażeń.

 

Honda Crossrunner VFR800X

 

Warto też wspomnieć o systemie zmiennych faz rozrządu, który we wcześniejszych modelach dawał wyraźnie znać o swojej obecności i nie wszystkim przypadało to do gustu. W nowym modelu jego ingerencja jest praktycznie niezauważalna, pozostawiając po sobie jedynie ślad w dynamice pracy silnika, a nie jak było dotąd, nieprzyjemne szarpnięcie. Skrzynia biegów pracuje z precyzją, do jakiej Honda przyzwyczaiła nas od lat. Całość sprawia wrażenie dobrze dopracowanej jednostki o wysokiej jakości wykonania.

 

Crosrunner woli asfalt - czytaj na nastęnej stronie>>>

 

Więcej o motocyklach Honda

Strony:

Tagi

TV   

WIDEO
Oceń ten materiał:
Zobacz galerię

Honda Crossrunner VFR800X - test Motogen.pl

42
zdjęcia
PRAWA AUTORSKIE © 2006-2011: Motogen Logo WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Szukaj W Górę Zgłoś nieodpowiednie treści