Logowanie/Rejestracja

Zaloguj się

Na swoje konto

Zarejestruj się

Załóż konto
Szukaj
Szukaj

SZUKAJ

w 3 sekundy lub mniej
motogen.pl Testy Testy motocykli - recenzje, opinie, zdjęcia i komentarze Harley Davidson Street Glide Special 2019 - motocykl, który zrobi wszystko, co mu każesz [TEST] Drukuj Poleć znajomemu Poleć znajomemu

Laboratorium

Harley Davidson Street Glide Special 2019 - motocykl, który zrobi wszystko, co mu każesz [TEST] test, opinie i oceny

Motocykle typu bagger budzą skrajne emocje. Jedni klękają przed nimi na kolana, wieszają ich plakaty nad łóżkiem i obiecują sobie, że kiedyś, jak zarobią worek pieniędzy, to taki sobie kupią. Inni wręcz przeciwnie – wzruszają ramionami, mówią, że to nie motocykl i dziwią się, że można kupić za ponad 100 tys. zł sprzęt, który ma niecałe 90 koni i prawie 400 kg masy. Najprawdopodobniej ci ostatni nigdy na tego typu sprzęcie nie jeździli, bo… najłatwiej jest wyrażać negatywne opinie o tym, czego się nie zna.

Ja jestem kimś po środku. Zdecydowanie motocykle typu bagger nigdy nie były w kręgu moich zainteresowań, ale z drugiej strony nigdy nie obrażałem ich, ani nie dziwiłem się tym, którzy je podziwiają. Ostatnio niejako jestem zmuszony do zgłębienia tego tematu, gdyż to drugi amerykański bagger, który w krótkim czasie zagościł w moim garażu, a mam też informację o czekającym na miejsce w nim trzecim motocyklu. Od przybytku głowa nie boli, ale zanim oddam Street Glide, muszę przekazać wam moją o nim opinię.

 

 

Nie masz 2 metrów? I bardzo dobrze!

 

Zacznijmy może od tego, że Street Glide Special jest idealnym motocyklem dla… niskich osób. Nie każdy jest takim drabem jak ja, czy Kuba, mierzącym 190 cm, który do ziemi dosięga siedząc na każdym motocyklu, nawet turystycznym enduro z przydomkiem adventure i skokiem zawieszenia powyżej 20 cm. W Streecie szeroka i niezwykle wygodna kanapa umieszczona jest na wysokości 690 mm, co sprawia, że nawet, cytując mojego nie za wysokiego, motocyklowego sąsiada jeżdżącego Hondą Shadow: „Taki karakan jak ja da radę dosięgnąć do ziemi.” Jest to ewidentnie motocykl zaprojektowany dla osób niższych i średniego wzrostu, o czym świadczy komfort jazdy z dużą, autostradową prędkością, jakiego doświadczyłem po… zgarbieniu się, skuleniu się w sobie i schowaniu za wyjątkowo dużą, ale niską owiewkę. Po otwarciu dyfuzora, który pozwala na wyrównanie ciśnienia za szybą zrobiła się cisza. Na budziku licznikowy maks, jaki może osiągnąć Street Glide, czyli 180 km/h, a ja, skulony jadę w prawie zupełnej ciszy. W tej chwili chciałbym mieć 170 cm wzrostu, byłoby mi niezwykle wygodnie.

 

 

Za ergonomię jazdy na nowym H-D odpowiadają również szerokie i wygodne podesty oraz kierownica, z grubymi manetkami, która wygięta jest w bardzo wygodny dla ułożenia rąk sposób. Nic bym nie zmieniał w niej, po prostu mi przypasowała.

 

Zawsze gotowy do drogi

 

Dostałem zaproszenie od mojego dobrego kumpla z zaprzyjaźnionej redakcji na motocyklowe ognisko. Gdy dowiedziałem się, że będę jechał na nie Streetem właśnie, na moim obliczu pojawił się uśmiech. Super – nienawidzę jeździć na moto z plecakiem i dzięki kufrom Glida nie będę wcale musiał tego robić. Choć nie są one jakoś przepastne, na męski jednodniowy wyjazd ze śpiworem, pompowaną karimatą, ubraniami na przebranie i ciepłymi rzeczami pozwalającymi spędzić po zmroku dłuższy czas na zewnątrz, zmieściłem się idealnie zapełniając oba kufry. Zamek z boku każdego z nich pozwala na zamknięcie ich na kluczyk i nie martwienie się o pozostawione w nich rzeczy. Oczywiście na dłuższy wyjazd, szczególnie we dwoje, kufry te okazałyby się za małe, ale wtedy można sięgnąć po bogaty zestaw akcesoriów oferowanych przez producenta i… Amerykanin powiedziałby „problem solved”.

 

Na miasto

 

Zaletą tych niezbyt przepastnych kufrów jest to, że bardzo trudno jest zostawić je na aucie, podczas przeciskania się w miejskim korku. Po prostu, jeżeli przejdą gmole i kierownica, mamy pewność, że kufry również.

 

 

Czy takim mastodontem jak Street Glide Special da się w swobodny sposób jeździć po mieście? Otóż mam taką teorię – jeżeli chcemy, żeby w korku samochody rozjeżdżały się przed nami jak wody rozstępujące się przed Mojżeszem, musimy spełnić jeden z dwóch warunków, a najlepiej oba jednocześnie. Po pierwsze nasz motocykl musi robić sporo hałasu, a po drugie powinien być po prostu duży. Jeżeli tylko, do czego gorąco namawiam, zostaniesz właścicielem tegoż modelu, od razu musisz udać się do firmy montującej przelotowe wydechy, najlepiej takie z opcjonalnie dokładanymi db-killerami, w celu wydobycia z silnika Glida esencji jego jestestwa – czyli rasowego, dudniącego basu dwucylindrowej, amerykańskiej fałki. Tak wyposażonego Streeta nie da się ani nie zauważyć, ani nie usłyszeć, a lepiej wychowani kierowcy będą robić wam wolną drogę – zapewniam was co do tego. Mi wystarczyło bycie widocznym i z wielkim zdziwieniem patrzyłem jak fury rozjeżdżają się przede mną. Duży motocykl budzi respekt – co poradzisz?

 

Sekretem jest silnik

 

O ile sekretem dobrej pizzy jest ciasto, o tyle sekretem dobrego motocykla jest na pewno jego silnik. Street Glide Special może poszczycić się 114 calową (1868 ccm pojemności) dwucylindrową fałką Milwaukee-Eight o mocy niecałych 90 KM i momencie obrotowym sięgającym 150 Nm, generowanym już przy 3000 obr./min. Ten silnik to potęga, która katapultuje ten motocykl spod każdych świateł w tempie początkowym niedostępnym dla motocykli z plastiku. To po prostu trzeba poczuć. Oczywiście coś za coś i zestrojenie jednostki w kierunku jak najwyższego momentu obrotowego owocuje dosyć niską, jak na tę pojemność, mocą maksymalną, która i tak została… elektronicznie ograniczona. Otóż zobaczenie strzałki prędkościomierza dalej niż na liczbie 180 (oczywiście km/h) jest niemożliwe. Na szóstym biegu mamy blokadę obrotów, która nie pozwala na to, by silnik kręcił się wyżej niż 4000 obr./min. Street przy swojej prędkości maksymalnej prowadzi się niezwykle dobrze, nie buja się, kierownica nie zaczyna chodzić niepokojąco lekko, co zawsze zwiastuje słabszy kontakt przedniego koła z asfaltem. Duży plus!

 

 

Ale oczywiście ten bagger nie został stworzony do poruszania się z takimi prędkościami. Pęd wiatru sprawia, że trzeba mocno trzymać nogami bak, w przeciwnym wypadku zrobimy niekontrolowany szpagat.

 

Zawieszeniowy majstersztyk

 

To, co często mnie zniechęca do jazdy motocyklami typu cruiser/chopper, to pozycja za kierownicą, która po jakimś czasie, dłuższym bądź krótszym, po prostu musi doprowadzić do bólu krzyża. Na pewno sytuację tę może odwlec w czasie, lub w dużym stopniu zminimalizować, dobrze wybierające nierówności tylne zawieszenie. Chodzi o to, aby wjazd tylnego koła w dziurę nie „oddawał kopa” w nasz kręgosłup. W Glidzie działanie amortyzatorów zasługuje na dużą pochwałę. Nasze polskie, dziurawe drogi nieraz mnie zaskoczyły swoim stanem i nie uniknąłem parokrotnego przejazdu przez znaczny ubytek asfaltu. I co? I nic… gładko, przyjemnie, nic mnie w tyłek nie kopnęło, a amortyzator zrobił robotę i przeprowadził 18-calowe tylne kółko. Kierownicy też mi z rąk nie wyrwało – a to również zasługa dużego, przedniego, 19-calowego koła, które nie tylko wygląda obłędnie, ale jak widać nieźle się spisuje na nierównościach.

 

 

Hamulce to już w Harleyu atut

 

Aby skutecznie opóźnić, lub zatrzymać, tę „landarę” trzeba nie byle jakiego zestawu hamulców. Amerykanie, oskarżani od lat, że ich sprzęty nie hamują, od jakiegoś czasu robią wszystko, by zmienić tę opinię. Z powodzeniem. Harley Davidson Street Glide Special wyposażony jest w dwie tarcze hamulcowe z przodu i dwa potężne, czterotłoczkowe zaciski. Przewody hamulcowe fabrycznie w stalowym oplocie, mocarna pompa hamulcowa. Tylny hamulec z czterotłoczkowym zaciskiem dopełnia zestaw do trzymania w ryzach osiągów Milwaukee-Eight. Ale to nie wszystko. Mamy jeszcze elektronikę, która składa się z ABS-u, który dodatkowo sprzęża hamowanie przedniego hamulca z tylnym. Wystarczy, że jedziemy powyżej 40 km/h, a hamowanie przednim hamulcem zawsze wspomagane jest również tylnym. To naprawdę czuć. Zapomnijcie już o nerwowym szukaniu pedału hamulca nożnego, aby wytracić skutecznie prędkość, sprzęt ten hamuje całkiem nieźle przy używaniu tylko i wyłącznie prawej ręki. Dziwne, prawda? Ja też się zdziwiłem.

 

Kilka słów o elektronice

 

Jak przystało na nowoczesny motocykl, wyprodukowany pod koniec drugiego dziesięciolecia XXI wieku, oprócz analogowych zegarów z ciekłokrystalicznym wyświetlaczem, kierowca Streeta ma przed sobą ciekłokrystaliczny, kolorowy, dotykowy wyświetlacz TFT. Dzięki niemu może zarządzać systemem multimedialnym z dwoma głośnikami nowej generacji – Boom! Box GTS. Ma możliwość podłączenia swojego smartfona, za pomocą bluetooth lub kabla USB, albo też słuchania muzyki z wbudowanego radia. Możemy także po podłączeniu telefonu obsługiwać smsy i odbierać połączenia (za pomocą wyświetlacza i przycisków na kierownicy motocykla) – jeżeli mamy zestaw słuchawkowy, którego ja nie miałem. Jednak tych cudów tej maszyny przyznaję, nie testowałem. 

 

 

Oczywiście co to byłby za motocykl turystyczny, gdyby na jego pokładzie nie było nawigacji. Co prawda w moim egzemplarzu wystąpił problem z literami polskiego alfabetu – po prostu nie dało się wybrać, bądź wpisać ulicy zawierającej w swej nazwie Ł, Ć czy Ś, a ulica Władysława Smoleńskiego w Warszawie, wyświetlała się jako ul. WBadysBawa… Myślę jednak, że to niedociągnięcie naprawiłby bez problemu polski dealer – w końcu mój egzemplarz należy do czeskiego importera, a im polskie litery są po prostu niepotrzebne…

 

Podsumowanie

 

W Street Glidzie widać i ducha czasów w których żyjemy i jednocześnie kawał starego, dobrego, oldschoolowego stylu. Nie jest to na pewno motocykl dla osoby, która stoi w kolejce po najnowszego iphona, ale też nie dla człowieka, który na plecach ma wytatuowane pływakowe gaźniki. Street to idealna maszyna do weekendowych wypadów w dowolnych kierunkach, która swojego (niewysokiego) właściciela zawiezie dosłownie wszędzie w bardzo komfortowych warunkach. To też maszyna dla faceta, który nie boi się jej masy i potrafi nad nią stanowczo zapanować. Jeżeli jesteśmy wystarczająco zdecydowani, Street Glide robi wszystko, co mu każemy. To także motocykl dla osoby, która ma na koncie minimum 126 390 zł lub stać go na całkiem sporą ratę leasingu.

 

Jednak najważniejsze jest to, że Harley ten nie tylko niesamowicie przyspiesza, ale także dobrze skręca i całkiem nieźle hamuje. Nie wydajesz zatem swoich pieniędzy tylko na legendę, a na użytkowy motocykl z krwi i kości, którego obcy faceci na ulicy będą ci zazdrościć…

 

Więcej na stronie importera

 

Dane techniczne

 

Silnik
Silnik2 Milwaukee-Eight®114
ŚREDNICA CYLINDRA 102 mm
SKOK TŁOKA 114 mm
Pojemność 1868 cm3
Stopień sprężania 10.5:1
Układ paliwowy Elektroniczny sekwencyjny wtrysk paliwa (ESPFI)
Wydech Czarny układ wydechowy 2-1-2 z dwoma zwężającymi się tłumikami
Wymiary
Długość 2425 mm
Wysokość SIEDZENIA bez obciążenia 690 mm
Prześwit 125 mm
KĄT POCHYLENIA GŁÓWKI RAMY (STOPNIE) 26
Wyprzedzenie 173 mm
Rozstaw osi 1625 mm
Opony, przód 130/60B19 61H
Opony, tył 180/55B18 80H
Pojemność zbiornika paliwa 22,7 l
Objętość oleju (z filtrem) 4,9 l
Masa, BEZ PŁYNÓW 362 kg
Masa, gotowy do eksploatacji 379 kg
Pojemność bagażowa – objętość 0,071 m3
Osiągi
Metoda pomiaru momentu obrotowego silnika EC 134/2014
Moment obrotowy silnika3 150 Nm
Moment obrotowy silnika (obr/min) 3000
Przechył boczny, prawy (stopnie) 32
Przechył boczny, lewy (stopnie) 31
Metoda pomiaru zużycia paliwa EU 134/2014
Zużycie paliwa 6 l/100 km
Metoda pomiaru emisji CO2EU 134/2014
Emisja CO2139 g/km
Przeniesienie napędu
Napęd główny Łańcuch, przełożenie 34/46
Przełożenie 1. bieg 9,593
Przełożenie 2. bieg 6,65
Przełożenie 3. bieg 4,938
Przełożenie 4. bieg 4
Przełożenie 5. bieg 3,407
Przełożenie 6. bieg 2,875
Podwozie
Koła, przód7 Talon, lakierowany na czarno odlew aluminium
Koła, tył Talon, lakierowany na czarno odlew aluminium
Hamulce, typ zacisku 32 mm, 4-tłoczkowe stałe z przodu i z tyłu
Układ elektryczny
LAMPKI KONTROLNE4 Światła drogowe, bieg jałowy, niskie ciśnienie oleju, kierunkowskazy, diagnostyka silnika, system zabezpieczający, niski poziom paliwa, niski poziom naładowania akumulatora, głośniki, akcesoria, ABS, tempomat
Wskaźniki Stylowe zegary, które mogłyby być ozdobą każdego motocykla. Wyświetlacz z funkcjami licznika przebiegu, przebiegu dziennego A, przebiegu dziennego B, zasięgu i wskaźnika biegu, większe lampki kontrolne.
Multimedia
System multimedialny Boom!™ Box GTS
Typ Kolorowy TFT
W na kanał 25
Głośniki 2
Rozmiar głośników 6,5 cala – uaktualnienie P&A
Słuchawki (jeśli są) 16–64 omów
FM Standard
MW Standard
LW Standard
Karta SD, pamięć USB i MP3 – podłączenie przez port USB Obsługiwane
Języki Angielski (USA/Wielka Brytania), niemiecki, hiszpański (Meksyk/Hiszpania), francuski (Kanada/Francja), włoski, portugalski (Portugalia / Brazylia), rosyjski, czeski, polski, holenderski, turecki, japoński
Zestaw głośnomówiący – za pośrednictwem Bluetooth Standard
Języki rozpoznawania mowy: tylko funkcje telefonu Angielski (USA/Wielka Brytania), niemiecki, hiszpański (Meksyk/Hiszpania), francuski (Kanada/Francja), włoski, portugalski (Portugalia / Brazylia), rosyjski, czeski, polski, holenderski, turecki, japoński
Języki rozpoznawania mowy: Tuner/Media/Nawigacja Angielski (USA/Wielka Brytania), niemiecki, hiszpański (Meksyk/Hiszpania), francuski (Kanada/Francja), włoski, portugalski (Portugalia / Brazylia), rosyjski, czeski, polski, holenderski, turecki, japoński
Ekran informacji o pojeździe (temperatura powietrza, ciśnienie oleju i EITMS) Standard
Języki syntezatora mowy (TTS) Angielski (USA/Wielka Brytania), niemiecki, hiszpański (Meksyk/Hiszpania), francuski (Kanada/Francja), włoski, portugalski (Portugalia / Brazylia), rosyjski, czeski, polski, holenderski, turecki, japoński
USB USB/MTP/iPod/iPhone
Bluetooth Obsługiwane media/telefon

Powiązane materiały

Junak M12 Vintage
  64 zdjęcia
Oceń ten materiał:
PRAWA AUTORSKIE © 2006-2011: Motogen Logo WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Szukaj W Górę Zgłoś nieodpowiednie treści