Logowanie/Rejestracja

Zaloguj się

Na swoje konto

Zarejestruj się

Załóż konto
Szukaj
Szukaj

SZUKAJ

w 3 sekundy lub mniej
motogen.pl Artykuły Porady Hamowanie tylnym hamulcem w motocyklu - jak hamować i jak dbać o tylny hamulec Drukuj Poleć znajomemu Poleć znajomemu

Porady

Hamowanie tylnym hamulcem w motocyklu - jak hamować i jak dbać o tylny hamulec

Tylny hamulec pełni w motocyklu bardzo ważną rolę i o jego kondycję należy pieczołowicie dbać. Niestety często można spotkać się z teoriami właścicieli motocykli sportowych, którzy jeżdżą nie używając tylnego hamulca. To duży błąd, ale o tym za chwilę...

Obecnie współczesne motocykle posiadają układ hamulcowy działający w skutek nacisku na dźwignie hamulcowe – ręczną i nożną (albo obie ręczne lewa i prawa). Układ taki składa się z:

 

  • 2 niezależnie działających obwodów hamulcowych (przednia /prawa dźwignia załącza przedni obwód, a nożna/lewa ręczna dźwignia tylny),
  • Obwodów hamulcowych częściowo zintegrowanych
  • ręczna dźwignia załącza zarówno przedni jak i tylny obwód hamulcowy, a nożna dźwignia załącza wyłącznie tylny obwód hamulcowy (np. układ częściowo zintegrowany ABS BMW, Yamaha UBS)
  • ręczna (prawa) dźwignia załącza wyłącznie przedni obwód hamulcowy, a nożna (lewa ręczna) dźwignia załącza oba obwody hamulcowe (np. Honda CBS oraz Combined ABS)
  • Obwodów w pełni zintegrowanych
  • zarówno ręczna jak i nożna dźwignia załączają zarówno przedni jak i tylny obwód hamulcowy (np. Honda D-CBS, Dual Combined ABS, w pełni zintegrowany ABS BMW, Kawasaki K-ACT ABS)

 

Dlaczego warto używać tylnego hamulca – wyjaśnienie w kilku żołnierskich punktach:

 

1.  Skraca drogę hamowania

 

Co dwa koła hamujące, to nie jedno… Tak wygląda to w teorii, gdyż w przypadku motocykli sportowych utrzymanie tylnego koła na nawierzchni podczas intensywnego hamowania, jest nieco utrudnione. Wynika to z wymiarów i konstrukcji motocykli sportowych, a dokładniej z 2 parametrów – rozstawu osi (WB) oraz umiejscowienia środka ciężkości (H - wysokość). Poniżej porównanie motocykli z 2 segmentów – turystyczny Goldwing i sportowa CBR600RR.

 

 

Przy gwałtownym hamowaniu przednim hamulcem, motocykl sportowy, z racji krótszego rozstawu osi i wyżej umiejscowionego środka ciężkości, bardziej odciąża tylne koło (unosząc je nad nawierzchnią). Ale sytuacja ulegnie znacznej poprawie, jeżeli zanim zaaplikujesz hamowanie przodem, dosłownie chwilkę wcześniej użyjesz tylnego hamulca. Wtedy to nastąpi skompensowanie przedniego i tylnego zawieszenia (cały motocykl będzie bliżej nawierzchni w skutek zmniejszenia prześwitu) i tym samym obniżeniu ulegnie środek ciężkości. Wówczas, kiedy środek ciężkości jest niżej, motocyklowi będzie trudniej unieść tylne koło, gdy już zaczniemy mocno hamować przednim hamulcem. Oczywiście przy dużej sile hamowania tył uniesie się nad nawierzchnię, ale będzie do tego potrzeba znacznie większej siły hamowania niż poprzednio. Producenci oczywiście o tym dobrze wiedzą i dlatego stosują zintegrowane układy hamulcowe w swoich motocyklach. Wiedzą o tym również i zawodnicy, którzy bardzo często używają tylnego hamulca w początkowej fazie hamowania.

 

2.  Pozwala na korektę toru jazdy

 

Hamowanie w trakcie jazdy w zakręcie (przy dużym pochyleniu motocykla) przednim hamulcem może doprowadzić do utraty przyczepności przedniego koła i wywrotki. Użycie tylnego hamulca w złożeniu pozwoli na wytracenie prędkości i tym samym zmniejszenie siły odśrodkowej (która normalnie wynosi motocykl na zewnątrz zakrętu). Reasumując, jeżeli wynosi cię za bardzo na zewnątrz zakrętu („wypluwa”), kiedy użyjesz tylnego hamulca, zacieśnisz linię przejazdu przez zakręt i zmniejszysz jego promień.

 

Zobaczcie jak często z tylnego hamulca korzystają zawodnicy MotoGP (zarówno przed zakrętem, w trakcie i na wyjściu wspomagając anty wheelie):

 

 

3. Do wykonywania ciasnych manewrów przy dużym skręcie kierownicy (np. zawrót typu „U”)

 

Poniżej przykład jak często z tylnego hamulca korzystają zawodnicy z Kraju Kwitnącej Wiśni podczas popularnej w ich kraju Gymkhany

 

 

Zwróćcie uwagę na to, jak często jest ten hamulec jest wciskany (patrz dźwignia hamulca + tylne światła), nie tylko podczas nawrotów, a także przy zmianie kierunku jazdy. Tak na marginesie to polecam takie ćwiczenie na pozimowy rozruch – jazda egzaminacyjnej  ósemki z kierownicą skręconą do ogranicznika raz w lewo, a raz w prawo. Przy takim manewrze tylny hamulec pozwoli nam kontrolować prędkość jazdy i złożenie motocykla. A i nie ma co się bać, że motocykl zgaśnie przy takim dohamowywaniu. Z resztą sami spróbujcie zgasić jadący motocykl na 1 biegu, na obrotach jałowych, wciskając dźwignię tylnego hamulca (nie ruszając sprzęgła). Trzeba naprawdę bardzo mocno wcisnąć tę dźwignię.

 

4. Nożne anty-wheelie

 

Kiedy każda milisekunda okrążenia jest na wagę złota, albo pole position, wtedy pojawia się kolejna niezwykle ważna funkcja tylnego hamulca – antywhelie. Kiedy motocykl na wyjściu z zakrętu powoduje stopniowe odciążanie przedniego koła (najpierw do rozciągnięcia całkowitego przedniego widelca, a następnie oderwania przedniego koła od nawierzchni i coraz większej różnicy prędkości kół) to zawodnicy często uprzedzają elektronikę (która pokrótce obcina moc) właśnie naciskając dźwignię tylnego hamulca (nożną, albo ręczną operowaną kciukiem).

 

 

Ale nie każdy motocykl dysponuje tak zaawansowaną elektroniką i zmniejszenie mocy mogłoby nastąpić jedynie poprzez przymknięcie gazu, a to znacznie większa strata czasu okrążenia niż przy dotknięciu hamulca (po przymknięciu trzeba ponownie otworzyć przepustnicę)

 

5. Do zabawy:

 

  • Nożny „kontroler wysokości uniesienia przedniego koła” jazdy na tylnym kole, żeby nie zaliczyć tzw. pleców.

 

 

  • Nawroty czy też wchodzenie w zakręt w stylu supermoto na zblokowanym tylnym kole w początkowej fazie zakrętu.

 

 

Jak dbać o tylny hamulec:

 

1. Regularnie go używaj – żeby nie doprowadzić do skorodowania tłoczków hamulcowych, czy też pompy hamulcowej

2. Regularnie kontroluj:

 

a. Poziom płynu hamulcowego i jego stan. Płyn hamulcowy jest higroskopijny, czyli bardzo chętnie pochłania wilgoć. A jak zapewne wiecie, przy hamowaniu generowane jest ciepło… dużo ciepła. Płyn hamulcowy ma temperaturę wrzenia około 230OC, a woda, jak wiecie, wrze przy temp. ok. 100OC (przy normalnym ciśnieniu!). Zatem im więcej wody w płynie hamulcowym, tym ryzyko pojawienia się pęcherzyków powietrza podczas kilku gwałtownych hamowań. Dodatkowo woda powoduje korozję, dlatego rekomendowana jest wymiana płynu hamulcowego co 2 lata. Pamiętajcie, aby przed wymianą sprawdzić jaki typ płynu rekomendowany jest do waszego motocykla!

 

 

b. Stan klocków hamulcowych – zwłaszcza pod kątem zużycia. Odgrywają niezwykle ważną rolę w układzie hamulcowym, to one poprzez okładzinę wytwarzają tarcie o tarczę hamulcową i tym samym siłę hamowania. Dodatkowo klocek hamulcowy poddawany jest ścinaniu poprzez nacięcia na tarczach, czy też wyfrezowane rowki.  Zatem po stronie samej okładziny istotne są następujące cechy: trwałość (zarówno okładziny jak i tarczy), zapewnienie odpowiedniej wartości współczynnika tarcia (przez całą grubość okładziny), termiczną izolację (nieprzenoszenie temperatury na tłoczki hamulcowe zacisku) oraz ochronę środowiska (pył wytwarzany przez zużywającą się okładzinę musi być jak najmniej szkodliwy dla zdrowia i środowiska)

 

Zatem jeżeli nasz motocykl był wyposażony w klocki hamulcowe nieco starszej generacji – np. organiczne, zastępując je klockami z okładziną ze spieków metalowych (tzw. sintermetalowe) zapewnimy wzrost siły hamowania w swoim jednośladzie. Tego typu klocki nie wymagają wymiany tarcz na inne, można je z powodzeniem stosować z oryginalnymi tarczami. Jednakże czasem wiąże się to z nieco głośniejszą pracą układu hamulcowego (zwłaszcza przy lekkim dohamowywaniu) oraz nieco szybszym zużyciem tarcz. Ale przy dynamiczniejszej jeździe zapewnią nam niższą temperaturę płynu hamulcowego oraz wyższą skuteczność hamowania

 

 

c. Stan tarcz hamulcowych – czy mają odpowiednią grubość (uwaga nie mierzymy zwykłą suwmiarką, gdyż chcemy sprawdzić grubość powierzchni ciernej , a nie progu na tarczy!).

 

 

Drugim parametrem, który wymaga sprawdzenia to czy tarcza ma bicie i czy mieści się ono w zakresie określonym przez producenta. Jeżeli tarcza kwalifikuje się do wymiany, wówczas możemy skorzystać z OEM, albo z szerokiego asortymentu zamienników. Asortyment tarcz jest obecnie bardzo duży, można kupić tarczę o takim kształcie jak oryginalna, albo akcesoryjna typu wave, o bardziej wymyślnych kształtach.

 

 

I zmieniając tarczę na taką o większej  liczbie wcięć obniżymy temperaturę pracy układu, oraz sprawimy, że układ ten będzie czystszy – nacięcia i nawierty w tarczy oczyszczają układ z pyłu powstającego w wyniku tarcia klocka o tarczę. Wycięcia w końcu obniżają też nieco masę tarczy i tym samym zmniejszy nam wartość masy nieresorowanej.

 

d. Stan przewodu hamulcowego – czy nie jest sparciały, czy nie ma wycieków i czy nie jest zbyt stary. Stary przewód hamulcowy nie zapewni odpowiedniego ciśnienia w układzie hamulcowym zmniejszając znacząco jego efektywność oraz wyczucie siły hamowania na dźwigni. Jeżeli wymaga on wymiany, wówczas najlepszym rozwiązaniem są przewody w stalowym oplocie.

 

 

e. Stan zacisków hamulcowych i jarzma. Tu też ważna jest ich sprawność i stan. Czy tłoczki lekko pracują, czy ich ruch jest płynny, czy na ich ściankach nie ma zabrudzeń i korozji? Czy zacisk hamulcowy (pływający) płynnie się porusza na jarzmie i czy uszczelnienie przeciwpyłowe nie jest uszkodzone? Czy zacisk nie ma wycieków płynu hamulcowego - z odpowietrznika, czy też uszczelnień. Jeżeli wymaga naprawy, wówczas należy bezzwłocznie to wykonać. Ale przygotowując motocykl do sezonu, nie zapominajcie o regularnym czyszczeniu zacisków hamulcowych. Najbardziej newralgicznym elementem są tłoczki, które powinny mieć czystą i gładką powierzchnię boczną, którą współpracują z uszczelniaczem. Każdy zapieczony brud na bocznej powierzchni powoduje z czasem uszkodzenie powierzchni uszczelniającej i tym samym awarię – wyciek. Tłoczek powinien lekko i płynnie dać się wcisnąć do zacisku. Przy odkręconym zacisku bez klocków hamulcowych - uważaj z nadmiernym wysuwaniem tłoczków, aby nie wypadły z zacisku!!! Do czyszczenia najlepszy jest zmywacz do układów hamulcowych + szczoteczka do zębów do zakamarków. Tego typu preparat nie uszkodzi gumowych uszczelnień ani nie uszkodzi lakierowanych elementów (np. felgi, wahacza itp.), a z racji dużego ciśnienia, bardzo dobrze penetruje usuwając brud i efektywnie odtłuszczając.

 

 

f. Stan pompy hamulcowej

 

Jeżeli nasza pompa nie jest sprawna i nieprawidłowo wytwarza ciśnienie, wówczas należy wykorzystać zestaw naprawczy i wymienić tłoczek z uszczelnieniem. Jednakże jeżeli nasza pompa jest sprawna, a i tak siła hamowania nie spełnia naszych oczekiwań, wówczas można pokusić się o jej wymianę.

 

 

Tylny hamulec jak widać jest bardzo ważnym elementem twojego motocykla. Dbaj o niego i używaj go, a on odwdzięczy ci się bezawaryjną pracą i pomoże wyjść z niektórych tarapatów.

PRAWA AUTORSKIE © 2006-2011: Motogen Logo WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Szukaj W Górę Zgłoś nieodpowiednie treści