Logowanie/Rejestracja

Zaloguj się

Na swoje konto

Zarejestruj się

Załóż konto
Szukaj
Szukaj

SZUKAJ

w 3 sekundy lub mniej
motogen.pl Aktualności Ciekawostki ze świata motocykli Elektryczny Ural, czyli znów napięcie na linii ZSRR - USA Drukuj Poleć znajomemu Poleć znajomemu

Ciekawostki

Elektryczny Ural, czyli znów napięcie na linii ZSRR - USA

Ural na prąd? Rosyjski producent udowadnia, że radziecki rodowód i design, nie przeszkadza bratać się z Amerykanami dla słusznej, ekologicznej idei.

Hasło "Elektryczny Ural" można by uznać za dobry żart, względnie odważną samoróbę powstałą w obskurnej szopie jakiegoś Siergieja z Władywostoku. A jednak okazuje się, że to poważna konstrukcja w miarę poważnego producenta. Dlaczego w miarę? Bo tylko hipsterskiej modzie na wszystko co stare i nędzne Ural zawdzięcza swoją obecność na rynku.

 

Ural jednak zrobił bardzo mądrą rzecz – swój elektrowóz przygotował w kooperacji z Zero Motorcycles – jednego z liderów na rynku jednośladów elektrycznych. To od tej firmy pochodzą między innymi silnik, baterie i oprzyrządowanie.

 

 

To właśnie dlatego motocykl wyposażony jest w trzy tryby jazdy: Eco, Sport, i Custom. Elektryczny silnik zapewnia radzieckiej rosyjskiej maszynie 60 KM i aż 110 Nm momentu obrotowego! To ogromna różnica w porównaniu do skromnych 41 KM i 60 Nm ze standardowej wersji.

 

Elektryczny Ural może przejechać na jednym ładowaniu około 160 km, a pełne ładowanie baterii zajmuje około 13 godzin.

 

 

Więcej o motocyklach Ural
PRAWA AUTORSKIE © 2006-2011: Motogen Logo WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Szukaj W Górę Zgłoś nieodpowiednie treści