Logowanie/Rejestracja

Zaloguj się

Na swoje konto

Zarejestruj się

Załóż konto
Szukaj
Szukaj

SZUKAJ

w 3 sekundy lub mniej
motogen.pl Sport Cross Country Dirtbike Husqvarna Team: Tadeusz Błażusiak - Wielki powrót wielkiego Polaka Drukuj Poleć znajomemu Poleć znajomemu

Cross country

Dirtbike Husqvarna Team: Tadeusz Błażusiak - Wielki powrót wielkiego Polaka

Może to mało oryginalny wstęp, ale jak można mówić o Mistrzostwach Świata Super Enduro w innym kontekście. Rok temu w tym samym miejscu Tadeusz Błażusiak ogłosił koniec kariery. Wielu z nas nie dowierzało i zastanawiało się za jaką kierownicą teraz zasiądzie bo nikt z nas nie wierzył, że będzie to wyłącznie kierownica wygodnego samochodu. Powrót do ścigania się na motocyklu był jednym z wariantów ale obstawialiśmy bardziej motocykl długodystansowy i start w pustynnych wyścigach. To byłoby coś!

Myślę, że jest on jednym z kilku Polaków, którzy mogliby sięgnąć po złotego beduina za kierownicą motocykla. Obecny w Krakowie Rafał Sonik zapewne dał by mu kilka dakarowych wskazówek.

 

Na TAURON Arena w Krakowie odbyła się pierwsza runda Mistrzostw Świata Super Enduro. Na zawodach nie zabrakło zawodników Dirtbike.pl Husqvarna Team.

 

Ewa: Po zakończeniu tak intensywnego sezonu ciężko mi jechać na zawody jako kibic, ale nie mogło mnie tam zabraknąć. Super Enduro podbiło moje serce. Nie mogłam opuścić tak ważnych zawodów, tym bardziej, że w klasie Junior startowali zawodnicy, z którymi widywałam się na zawodach. Bardziej wkręcony w temat areny międzynarodowej jest Łukasz, tak więc on rzucał co chwilę Patrz teraz jedzie Haaker, o a teraz Colton jest na oponach. Mnie jednak interesował sam tor, który specjalnie na tą okazję został zbudowany. Długa prosta z upsami i pierwszy zakręt na opony. Dość wąski - zatem kto dobrze wystartował i znalazł się na nich jako pierwszy, pierwszy już na dłużą chwilę zostawał. Następnie słoneczko z belek, skok i zakrętem po belce do sekcji kamieni. Tutaj rozgrywały się losy wielu zawodników.

 

 

Dwie ścieżki, których wybór decydował o tym czy będziemy wyprzedzać, czy może będziemy wyprzedzani. Kto ryzykował i wybierał wjazd pod mocniej wykopaną belkę wygrywał najczęściej szybszą trasę. Szybciej wpadł do basenu i znalazł się na podjeździe z kamieniami. Ostania ciekawa przeszkoda to matrix z belek ułożony w kształt napisu KRAKÓW. Ta przeszkoda była też najbardziej wymagającą. Śliskie belki, które trzeba było pokonać bez popełniania błędu. Dla mnie tor mega ciekawy i wielokrotnie wyobrażałam sobie mój przejazd po nim.

 

 

strony

oceń ten materiał:
PRAWA AUTORSKIE © 2006-2011: Motogen Logo WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Szukaj W Górę Zgłoś nieodpowiednie treści