Logowanie/Rejestracja

Zaloguj się

Na swoje konto

Zarejestruj się

Załóż konto
Szukaj
Szukaj

SZUKAJ

w 3 sekundy lub mniej
motogen.pl Artykuły Prezentacje Bimota Tesi 3D – sex na kołach Drukuj Poleć znajomemu Poleć znajomemu

Prezentacje

Bimota Tesi 3D – sex na kołach

To, co widać na zdjęciach, nie jest łatwe do ogarnięcia od razu. Najpierw uczucie zaskoczenia sylwetką motocykla miesza się z entuzjazmem lub na przemian ze zniechęceniem. Jedno po drugim pojawiają się pytania z cyklu: „co to u licha jest?”, ”czy to wciąż jeszcze motocykl, czy zapowiedź ery nowego g

Dwucylindrowy klekot w motocyklu pewnej dobrze znanej marki, którym akurat jadę (a który Czytelnik może mieć na myśli), wytwarza charakterystyczny, długoskokowy tętent wszystkich kilkudziesięciu mechanicznych koni.

Prędkość oscyluje wokół przepisowej, a zmiana położenia rollgazu pod wpływem najechania na nierówności nie wywołuje bardziej nerwowych reakcji silnika. Mówi się, że motocykl zwykle ma niezłe przyspieszenie. Hm... Akurat nie ten, bo krótką „hopkę o kilka kilo na godzinę” na każdym z biegów trudno nazwać eksplozją mocy. To raczej coś w rodzaju falstartu. Jeszcze nie zaczął, a już skończył. I to przy akompaniamencie złowrogo brzmiących mechanizmów z dwururką wydechu.

O narodzinach, życiu i przyszłości tego pojazdu zadecydowali bezduszni księgowi. Uzyskany całokształt motocykla średniej klasy to wartość wtórna obliczeń i analiz korporacyjnych mózgów gdzieś w Japonii, zamieniona w fizyczną masę. To wcale nie taki tani produkt, ale za to marketingowa marka dla konsumpcyjnych mas. Pojazd taki, jak inne, których nikt nikomu raczej nie zazdrości.

Co innego Bimota Tesi 3D

To, co widać na zdjęciach, nie jest łatwe do ogarnięcia od razu. Najpierw uczucie zaskoczenia sylwetką motocykla miesza się z entuzjazmem lub na przemian ze zniechęceniem. Jedno po drugim pojawiają się pytania z cyklu: „co to u licha jest?”, ”czy to wciąż jeszcze motocykl, czy zapowiedź ery nowego gatunku?”. Potem jest zaniepokojenie. I nic dziwnego. Bo to niespokojna linia albo raczej chaotyczny zarys motocykla pobudza zmysły. I to niezależnie od pozyskanej lub też nie akceptacji estetycznej obiektu.
 

Dlatego w wyniku obserwacji tej użytkowej sztuki, z której słyną włoskie motocykle każdy z wielu tzw. przeciętnych etatowych podziwiaczy, jak ja nie wie nawet, czy powinien dostać gęsiej skórki. Stopniowo ze zjawy wyłaniają się precyzyjne formy szczegółów. Kanciaste przetłoczenia, nieregularne krawędzie, intrygujące szczeliny. Trójwymiarowość motocykla chyba nigdy wcześniej nie była tak śmiało zademonstrowana, jak w modelu 3D?

Ten model Bimoty jest inny. Nie zachwyca od razu. Zmieszanie, rozszerzone źrenice, nerwowe spojrzenia, przyspieszony puls, rozlana przypadkiem herbata lub coś innego to efekt konsternacji z jego powodu. Tesi 3D jest piękna inaczej. Nie klasycznie. Nietypowy pchany wahacz połączono ze zwrotnicowym układem kierowniczym przedniego koła. To stosowane przez Bimotę od lat 80. zawieszenie przednie wymaga specjalnej troski i konstrukcji ramy. Gazowo-olejowy amortyzator jest umiejscowiony w sposób inny od tradycyjnego, czyli pod silnikiem. ...Tesi 3D jest piękna inaczej...

To, co widzimy, powstało po wielu ciężkich latach, przez jakie przeszła fabryka z Rimini. Jej właścicielom, udziałowcom i zarządzającym wielokrotnie brakowało środków finansowych na spełnienie swoich ambitnych celów. Po trudnych początkach sięgających jeszcze lat 60. i nieśmiałych krokach we włoskiej branży grzewczej zmienili profil zainteresowań. Rozpoczęli udoskonalanie motocyklowych ram, uzbrajając je w wydajne silniki Suzuki, Yamahy, Ducati, a nawet Harleya-Davidsona. Sportowe osiągnięcia, takie jak Mistrzostwa Świata w klasie F1 Tourist Trophy w latach 1975, 1979 i 1987 nie podniosły sprzedaży do poziomu, jakiego oczekiwano. Ponieważ rynkowe sukcesy wciąż nie nadchodziły, to problemy narastały, a ludzie od wielu lat związani z marką odchodzili w poszukiwaniu lepszego chleba. Tak było z Massimo Tamburini, który w 1983 roku pożegnał się z Bimotą, by rozpocząć współpracę z Cagivą.

Więcej o motocyklach Bimota

strony

...
oceń ten materiał:
Bimota Tesi 3D – sex na kołach Bimota Tesi 3D
Bimota Tesi 3D – sex na kołach - fot. 2 Bimota Tesi 3D
Bimota Tesi 3D – sex na kołach - fot. 3 Bimota Tesi 3D
Bimota Tesi 3D – sex na kołach - fot. 4 Bimota Tesi 3D
Bimota Tesi 3D – sex na kołach - fot. 5 Bimota Tesi 3D
Bimota Tesi 3D – sex na kołach - fot. 6 Bimota Tesi 3D
Bimota Tesi 3D – sex na kołach - fot. 7 Bimota Tesi 3D
PRAWA AUTORSKIE © 2006-2011: Motogen Logo WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Szukaj W Górę Zgłoś nieodpowiednie treści