Logowanie/Rejestracja

Zaloguj się

Na swoje konto

Zarejestruj się

Załóż konto
Szukaj
Szukaj

SZUKAJ

w 3 sekundy lub mniej
motogen.pl Testy Testy motocykli - recenzje, opinie, zdjęcia i komentarze BMW S 1000RR vs Yamaha YZF-R1: Starcie tytanów Drukuj Poleć znajomemu Poleć znajomemu

Laboratorium

BMW S 1000RR vs Yamaha YZF-R1: Starcie tytanów test, opinie i oceny

To prawdziwe starcie tytanów. BMW S 1000RR w momencie pojawienia się na rynku zdetronizowało konkurencję. Czy Yamaha YZF-R1 jest gotowa, aby odzyskać utraconą przed laty pozycję?

Yamaha przez lata dominowała w segmencie motocykli sportowych. Kto jeszcze pamięta te szalone czasy, kiedy co dwa lata pojawiał się nowy, sportowy litr? Jednak fascynacja sportowymi motocyklami ostatnio nieco osłabła i producenci już nie rozpieszczali tak fanów segmentu superbike. Można było odnieść wrażenie, że firmy w ogóle zaprzestaną rozwoju tych motocykli.

 

Nie ma się czemu dziwić, bo statystyki sprzedaży były zatrważające. W zależności od rynku spadki sięgały nawet 90%. A jeszcze nieco ponad dekadę temu w małej pod względem rynku motocyklowego Polsce, dokładnie w 2004 roku sprzedano 107 sztuk modelu YZF-R1 i był to drugi najlepiej sprzedający się model motocykla w kraju! (po FZ6 i FZ6 Fazer razem wziętych).


To były bez wątpienia złote lata sprzedaży motocykli sportowych, nie tylko w Polsce. Wiele czynników przyczyniło się do zmniejszenia popytu na nie. Wszechobecne epatowanie „bezpieczeństwem”: gwiazdkami Euro NCAP, poduszkami powietrznymi i strefami zgniotu, czy obostrzenia dotyczące przepisów - to tylko niektóre z nich. Świadomość, że możemy stracić prawo jazdy, nie wrzucając nawet drugiego biegu, też daje nieco do myślenia. Ale na szczęście ten rok pokazuje, że jest jeszcze nadzieja! W ostatnich latach Europejczycy byli nieco bardziej płodni, jeśli chodzi o sportowe maszyny, Japończycy trochę bardziej powściągliwi. Tymczasem w bieżącym, 2015 roku nowości z kraju Kwitnącej Wiśni posypały się jak z rękawa.


Jedną z nich jest Yamaha ze swoją nową YZF-R1. Przez ostatnie lata R1 nie zbierała najlepszych opinii. Poprzedni model wyposażony w silnik typu Big Bang (z czopami wału przestawionymi o 270°) mimo początkowego entuzjazmu, okazał się odstawać nieco od konkurencji, zwłaszcza pod względem mocy w górnym zakresie obrotów. Tym razem na niedostatek mocy raczej nikt nie powinien narzekać.


BMW brawurowo wkroczyło w świat superbików prezentując pierwszą S 1000RR w 2009 roku. To był szok. Absolutnie nikt nie spodziewał się, że beniaminek zawstydzi konkurencję. Na ten sezon BMW przygotowało kolejną wersję maszyny, która cieszy się ogromnym uznaniem wśród fanów klasy superbike.

Poligon Pannonia-Ring

Oba motocykle udało się nam postawić w jednym miejscu i czasie. Tor Pannonia-Ring to doskonały poligon, aby zapoznać się z walorami obu maszyn.
Już samo przekręcenie kluczyka w stacyjce Yamahy robi niesamowite wrażenie. Ciekłokrystaliczny, kolorowy wyświetlacz świetnej jakości przenosi nas w świat wielkiego sportu. Przynajmniej w nasze jego wyobrażenie, bo tam zdaje się wciąż królują monochromy. W każdym razie mi się bardzo spodobał, choć odrobinę onieśmielił.

Yamaha YZF-R1  Yamaha YZF-R1  Yamaha YZF-R1

Zagłębienie w odmęty menu i ustawień odrobinę mnie przerosło. Ale od czego są fachowcy? Zwłaszcza dostępni od ręki. Szybka wizyta w boksie Pawła Szkopka, który swoją R1 w wersji M1 przygotowywał się właśnie od rundy Alpe Adria wystarczyła, aby uzyskać zoptymalizowane ustawienie systemów motocykla. A trzeba zaznaczyć, że jest się czym bawić: kontrola trakcji, ABS, anty whellie, kontrola startu, shift control, a do tego jeszcze oczywiście wybór ustawienia charakterystyki YCC-T – czyli dynamiki otwierania przepustnic. Uff... Jak to dobrze, że Paweł był tak blisko!

 

BMW S 1000RR BMW S 1000RR wcale nie ustępuje pola Yamasze, choć prezentuje nieco odmienną filozofię. Tutaj mamy do dyspozycji różne mapy zapłonu, które w odróżnieniu od Yamahy powodują w niektórych ustawieniach (np. mapy deszczowej) obniżenie mocy. BMW stawia na rozwiązania pakietowe. Wybranie poszczególnej mapy zmienia ogólne ustawienia motocykla: poza charakterystyką silnika zmienia się także czułość kontroli trakcji i systemu ABS. Dodatkowo testowany przez nas egzemplarz wyposażony był w aktywne zawieszenie. Oczywiście każdy z trybów możemy w pełni konfigurować według własnych preferencji. Podczas jazdy jest możliwość przełączenia się między zaprogramowanymi wcześniej trybami.


Stylistyka każdej z maszyn jest kontrowersyjna. Niejednolita, asymetryczna koncepcja BMW z dwoma różnymi światłami ma swoich zwolenników i na pewno jest charakterystyczna dla modelu i marki. I o to chyba głównie chodziło stylistom S 1000RR – bez wątpienia trudno jest ją pomylić innymi motocyklami. Na ten sezon reflektory „zamieniły się miejscami” i to główny element wyróżniający już na pierwszy rzut oka S 1000RR A.D. 2015.

 

BMW S 1000RR  Yamaha YZF-R1

 

Yamaha budzi nie mniej emocji. Pierwsze zdjęcia YZF-R1, jakie zobaczyłem, nie dawały mi spokoju. Wrażenie było fatalne, ale miałem przeczucie graniczące z pewnością, że ten motocykl może dobrze wyglądać na żywo i nie pomyliłem się. Koncepcję z ukryciem soczewkowych reflektorów uważam za strzał w dziesiątkę! Nowa R1 na ulicy zawsze będzie robić wrażenie, że jest tu tylko przez przypadek, bo właśnie uciekła z toru wyścigowego.


Oba modele są dla mnie niezwykle bliskie. W wyścigach startowałem zarówno na R1 (w latach 2006-2007), jak i na BMW (2010). Sentyment do obu marek jest ogromy, bo nigdy z żadną ze swoich maszyn nie miałem absolutnie żadnych kłopotów. Pytanie pozostaje, który z nich w tym momencie mnie kupi?

 

Czytaj dalej na następnej stronie >>>

 

Więcej o motocyklach BMW

Powiązane materiały

POBIERZ WIĘCEJ
Redaktor naczelny
Oceń ten materiał:
BMW S 1000RR vs Yamaha YZF-R1: Starcie tytanów Yamaha YZF-R1 i BMW S 1000RR
Zobacz galerię

BMW S 1000RR vs Yamaha YZF-R1

50
zdjęć
PRAWA AUTORSKIE © 2006-2011: Motogen Logo WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Szukaj W Górę Zgłoś nieodpowiednie treści